Atopia czy Łojotok? Skóra niemowlaka

Atopia czy Łojotok? Skóra niemowlaka

Lipiec 9, 2019 2 przez Agnieszka Kobyłka - Dziki

Atopia czy Łojotok? Bardzo ważne pytanie dotyczące w główniej mierze okresu niemowlęcego, ponieważ jednostki chorobowe związane z tymi dwoma pojęciami mogą bardzo siebie przypominać.

Wydawać się może, że obecnie lekarze zbyt często stawiają diagnozę atopowego zapalenie skóry, szczególnie u malutkich dzieci. Prawda w dużej mierze jest taka, że AZS u niemowląt nie da się zdiagnozować na JEDNEJ WIZYCIE. Czasem lekarz napisze znak zapytania, zaleci kontrolę, obserwację i takie postępowanie będzie tutaj kluczowe. Rodzice muszą być tego świadomi i współpracować, a nie jak często się zdarza szukać lekarza “cudotwórcy” w tym temacie, który przepisze jedną maść i po sprawie – to nie taka jednostka chorobowa. Specyfika wielu chorób skórnych polega na tym, że w początkowej fazie jednostki chorobowe mogą siebie bardzo przypominać i dopiero dłuższa obserwacja pozwala na dotarcie do przyczyny objawów pojawiających się na skórze. Dlatego może nam się wydawać, że czasem AZS jest “naddiagnozowane” lub zbyt wcześnie i pochopnie rozpoznawane.

Atopia i Łojotok – dwa różne stany wyjściowe

ATOPIA jest genetycznie uwarunkowanym stanem zmienionej wrażliwości na otaczający nas świat. Powiedziałabym nawet, że strzałka przesunięta jest w stronę NADWRAŻLIWOŚCI. Organizm, układ immunologiczny zarówno ten ogólny jak i skórny, miejscowy łatwiej wyprowadzić ze stanu równowagi “szybciej się denerwuje” nawet na rzeczy czy sytuacje, na które nie powinien bo dla innych osób z otoczenia są one w pełni normalne. Stopień tej nadwrażliwości jest zróżnicowany, dlatego nie ma praktycznie dwóch takich samych osób, które prezentowałyby identyczne objawy AZS.

Łojotok to u dzieci, szczególnie przed okresem dojrzewania to stan przejściowy. U noworodków i niemowląt nasilona praca gruczołów łojowych spowodowana jest działaniem stymulacyjnym hormonów matczynych działających jeszcze w organizmie dziecka.

Atopowe Zapalenie Skóry u niemowląt – najczęstsza lokalizacja zmian skórnych
Łojotokowe Zapalenie Skóry u niemowląt- najczęstsza lokalizacja zmian skórnych

PIERWSZE 3 MIESIĄCE ŻYCIA DZIECKA – Wyprysk niemowlęcy

Chciałabym, abyście poznali to określenie jakim jest WYPRYSK NIEMOWLĘCY, czyli zmiany zapalne skóry, które czasem bardzo trudno przyporządkować pod konkretną przyczynę. Skóra małego dziecka, niemowlęcia nabiera w tym czasie dojrzałości funkcjonalnej, reaguje na nowe otoczenie. Jest to zatem wspólne określenie dla zmian skórnych, które początkowo mogą być bardzo podobne: Bardzo trudno na jednej wizycie BEZ KONTROLI odraz na 100% postawić diagnozę.

Wyprysk niemowlęcy może zatem oznaczać ŁZS, AZS, ŁUSZCZYCĘ lub też samo zapalenie okolicy pieluszkowej jeśli zmiany lokalizują się tylko w na skórze tej części ciała. Proszę popatrzeć na grafiki powyżej, które przedstawiają najczęstszą lokalizację zmian skórnych w obu jednostkach chorobowych – są bardzo podobne, zbliżone.

“POD PIELUSZKĄ” – częsta przesłanka diagnostyczna, ale NIE SPRAWDZA SIĘ W 100%!

Wiele źródeł podkreśla fakt, że w AZS okolica pieluszkowa jest “czysta” zdrowa i to w większości przypadków, prawie w 100 % prawda. W ŁZS natomiast MOŻE być zajęta, ale nie musi!! DLATEGO wolna okolica pieluszkowa nie oznacza wykluczenia rozpoznania ŁOJOTOKOWEGO ZAPALENIA SKÓRY! i skierowania myśli w stronę AZS!  Warto o tym pamiętać, i chociaż schematy diagnostyczne są ważne, to medycyna nie matematyka – są częste wyjątki.

TWARZ – wspólny obszar zmian chorobowych

W wieku niemowlęcym objawy skórne AZS mogą lokalizować się w każdym rejonie skóry, jednak najczęściej obserwujemy je na policzkach, owłosionej skórze głowy, tułowiu. “Pech diagnostyczny” chciał, aby łojotokowe zapalenie skóry również manifestowało się w bardzo podobnych lokalizacjach. Dopiero u starszych dzieci zaczynają przeważać zmiany skórne w zgięciowych częściach kończyn.

ŁOJOTOKOWE ZAPALENIE SKÓRY – fakty w skrócie

  1. Jest to częsta choroba wieku NIEMOWLĘCEGO, potem mamy dłuższą przerwę ze strony aktywności gruczołów łojowych aż do okresu dojrzewania. W AZS takiej pauzy się nie obserwuje, jednakże zmienia się morfologia zmian skórnych.
  2. POCZĄTEK: 3 pierwsze miesiące życia – maksymalne występowanie to 6 tydzień życia ( pamiętajcie o działaniu hormonów matczynych w okresie poporodowym)
  3. ŚWIĄD: niewielki lub praktycznie nie występuje – “HAPPY BABIES” czyli szczęśliwe dzieci, ponieważ uporczywy świąd tak bardzo charakterystyczny dla AZS tutaj nie zaburza snu, apetytu, dzieci nie drapią się. Widzimy niezbyt ładny obraz zmian skórnych, ale poza tym dziecko wygląda na szczęśliwe 🙂
  4. “Ciemieniucha” to nalot zbudowany z tłustej wydzieliny łojowej, która tworzy łuski na skórze głowy. Co charakterystyczne – nie ma objawów stanu zapalnego – RUMIENIA. W ten sposób ŁZS może się rozpoczynać.
  5. POLICZKI – w ŁZS w okresie niemowlęcym to one są bardzo często zajęte jako pierwsze, a nie jak to ma miejsce w wieku późniejszym tzw. Strefa T czyli czoło, fałdy nosowo – wargowe oraz broda
  6. WYGLĄD RUMIENIA: zazwyczaj znacznie mniej nasilony niż w AZS, miejsca stanu zapalnego są “wilgotne” plus dodatkowo występuje TŁUSTE łuszczenie się  – ŁUSKA JEST TŁUSTA, żółtawo zabarwiona
  7. PROGNOZA: Zmiany ustępują zazwyczaj pod wpływem odpowiedniego leczenia i pielęgnacji. Ich czas trwania jest różny, ale przeważnie wraz z upływającym czasem są mniej nasilone, dobrze reagują na terapię – są obecne dopóki praca gruczołów łojowych jest wzmożona.

CZYNNIKI ZAOSTRZAJĄCE ŁOJOTOKOWE ZAPALENIE SKÓRY:

  • objawy często nasilają się w okresie jesienno – zimowym, gdy do akcji wkracza ogrzewanie. Przegrzewanie skóry nie wpływa dobrze na jej kondycję, przegrzewanie zarówno ciepłem w pomieszczeniu jak i zbyt grubą warstwą ubrań, która sprawia, że dziecko poci sie nadmiernie, a skóra “nie oddycha”.
  • infekcje
  • ząbkowanie
  • długie kąpiele, szczególnie te w zbyt ciepłej wodzie
  • zbyt agresywna pielęgnacja skóry preparatami natłuszczającymi: OLIWKA, PARAFINA, MAŚĆ CHOLESTEROLOWA CZY POPULARNA MAŚĆ WITAMINOWA

SKÓRA “CZYSTA” WOLNA OD ZMIAN CHOROBOWYCH – warto zwrócić na to uwagę, ponieważ różnica między AZS I ŁZS jest znacząca

  • AZS – sucha, wysuszona, chropowata “pod palcami” nawet jak nie widać drobnopłatkowego łuszczenia się
  • ŁZS – skóra wygląda zdrowo, nie ma oznak “suchości”

ATOPOWE ZAPALENIE SKÓRY – FAKTY W SKRÓCIE

  1. ŁUSKA jest SUCHA, delikatniejsza, ściśle przylega do skóry
  2. ZMIANY ZAPALNE: bardziej nasilone niż w ŁZS, są “mokre” w miejscach tworzących się grudek wysiękowych, pokrywać się mogą strupami
  3. ZMIANY DODATKOWE, których nie ma zazwyczaj w ŁZS ( spowodowane uporczywym świądem) to przeczos, nadżerki czy strupy! MAŁE DZIECI! zmiana zachowania pod kątem rozdrażnienia, niepokoju, płaczem czy problemami ze snem, niemowlę nie umie się jeszcze w pełni drapać – dlatego w zastępstwie może chwytać skórę lub pocierać główką o poduszkę
  4. POCZĄTEK: po ukończeniu 3 miesiąca życia, ale potrzebna jest obserwacja zmian skórnych w pewnym okresie czasu
  5. DODATNI WYWIAD RODZINNY – predyspozycja rodzinna, choroby alergiczne w rodzinie
  6. PROGNOZA: AZS jest chorobą nieuleczalną, ale przy odpowiednio prowadzonej terapii opartej na wzajemnym zaufaniu lekarz – pacjent – rodzice i regularnych kontrolach można osiągnąć satysfakcjonujący obraz skóry

LECZENIE – podstawowe zasady

Szczegółowe leczenie powinno być prowadzone w ścisłej kontroli z lekarzem. Rodzic powinien być uprzedzony o tym, że zmiany skórne nie muszą ustąpić szybko i czasem potrzeba dużo czasu i cierpliwości.

Łojotokowe zapalenie skóry

  1. WYSUSZANIE lub ograniczenie agresywnej pielęgnacji – czyli zupełnie inaczej niż w AZS. CAVE! WAŻNE! W przypadku błędnego rozpoznania ŁZS jako atopowego zapalenia skóry stosowana jest dość intensywna pielęgnacja nawilżająco – natłuszczająca, która zaostrza przebieg tej jednostki chorobowej.
  2. UNIKANIE CZYNNIKÓW ZAOSTRZAJĄCYCH
  3. ODPOWIEDNIE NAWODNIENIE
  4. NIE PRZEGRZEWAĆ
  5. Ubranka i pielucha powinna być bardzo często zmieniana. Lekkie ubranka, przewiewne, CZĘSTO BEZ PIELUCHY!! Im częściej się da, tym lepiej dla zmian skórnych:)

Atopowe zapalenie skóry

Leczenie AZS składa się z terapii podstawowej tzn. codziennej pielęgnacji nawet w okresach remisji, ponieważ w tym czasie to własnie ona wraz z unikaniem czynników zaostrzających, alergenów pozwala na dłuższe zachowanie “czystej skóry” i okresów bez świądu. W momencie wystąpienia ostrych zmian zapalnych mamy do dyspozycji leki przeciwzapalne z grupy glikokortykosteroidów w połączeniu z antybiotykami lub substancjami działającymi aseptycznie, jeśli podejrzewa się ryzyko nadkażenia zmian skórnych.

W terapii podstawowej – pielęgnacyjnej, która wzmacnia “nieszczelną” barierę naskórkową dużą rolę odgrywają emolienty, ALE ALE! Proszę nie rozumieć pod nazwą EMOLIENT konkretnej firmy. Emolient od łacińskiej nazwy EMOLLIERE czyli natłuszczać, nawilżać. Myślmy więc o nich jako o grupie preparatów, które mają za zadanie walkę z suchością skóry dziecka.

Jakimi zasadami się kierować wybierając emolient?

  1. U większości dzieci bariera skórna jest uboga w ceramidy, także szukajmy ich w składzie produktu
  2. Emolienty mają różne podłoża – dlatego emolient dobieramy do typu skóry i aktualnych zmian chorobowych: ostre, sączące: LEKKIE KONSYSTENCJE, EMULSJE OLEJ/WODA; suche, przewlekłe: TŁUSTSZE, CIĘŻSZE, DŁUŻEJ UTRZYMUJĄCE SIĘ NA SKÓRZE
  3. Małe dzieci niezbyt dobrze reagują na bardzo tłuste substancje ( maść cholesterolowa , wazelina, parafina czy euceryna) mogą one być w składzie, ale staramy się wtedy nie nakładać dużej ilości preparatu. Najlepiej dla maluszków wybierać kremy lub emulsje – zamiast ciężkich maści. Zbyt częste stosowanie ciężkich specyfików może samo w sobie doprowadzić do zaostrzenia zmian skórnych.
  4. Lepiej częściej, a oszczędniej 🙂
  5. Preparaty z mocznikiem – pamiętajmy, że mogą powodować uczucie pieczenia, szczególnie na zmianach nadżerkowych oraz u malutkich dzieci, u których skóra jest cieńsza i bardziej wrażliwa.

RESUME! Czy istnieje jakiś “złoty środek” diagnostyczny?

Poruszam tutaj tematykę, odnoszącą się do szczególnie młodej grupy pacjentów czyli naszych niemowląt. Osobiście uważam, że w wątpliwych przypadkach lepiej przyjąć postawę wyczekującą z doborem preparatów pielęgnacyjnych niż silnych leków przeciwzapalnych. Zalecić rodzicom aby obserwowali ewolucję zmian skórnych i wspólnie z lekarzem adaptowali do nich leczenie, niż na własną rękę wykluczali wszystkie składniki pokarmowe podejrzewane o bycie alergenem. To samo dotyczy się żywienia mamy karmiącej! bo przecież diety matki karmiącej z przydziału nie ma.

Lek. Agnieszka Kobyłka Dziki

@mama_dermatolog https://www.instagram.com/mama_dermatolog/

blog http://www.inmyhealthyskin.com/