Dieta eliminacyjna u dzieci

Dieta eliminacyjna u dzieci

Lipiec 10, 2019 0 przez Łukasz Durajski

Rozglądając się wokół na pewno znajdziesz osobę, która eliminuje jakiś pokarm.

Nie zawsze ma to swoje medyczne uzasadnienie. Mam wrażenie, że zbyt często i lekkomyślnie podchodzimy do eliminacji.

Kiedy jednak lekarz zaleci stosowanie eliminacji to zupełnie inna sprawa.

O nadwrażliwości mówimy, gdy po spożyciu produktu zawierającego alergen u dziecka występują powtarzalne objawy. Manifestacja tak naprawdę może być szeroka, od wysypki, świądu skóry, biegunki, wzdęcia po odmowę spożywania niektórych pokarmów czy nadpobudliwość. Lekarz na podstawie wywiadu, badań, obserwacji a także doustnej próby prowokacji stawia diagnozę i zaleca dietę eliminującą konkretne alergeny. Taka dieta jest leczeniem z wyboru w alergiach pokarmowych, jedynym sposobem na poprawę i powrót pacjenta do zdrowia.

W założeniu dieta eliminacyjna opiera się na wyłączaniu niekorzystnie oddziałujących produktów, przy jednoczesnym wprowadzeniu w ich miejsce składników zastępczych o równoważnej wartości odżywczej. Skoro tak wiele osób deklaruje stosowanie diety eliminacyjnej, mogłoby się wydawać, że to coś prostego, wręcz banalnego. Nie jest tak niestety. Dieta eliminacyjna jako działanie terapeutyczne, to złożone postępowanie, wymagające wiedzy i zaangażowania rodzica, nie zaś zwyczajne niejedzenie jakiegoś pokarmu.

Dieta eliminacyjna prowadzona u dziecka z rozpoznaną alergią bywa jeszcze trudniejsza, bo dzieci mają zupełnie inny stosunek do jedzenia niż dorośli. Dorośli potrafią się przekonać do zjedzenia jakiegoś produktu mając świadomość, że jest on dla nich zdrowy. W przypadku dzieci to zupełnie nie działa.

Z tego powodu ryzyko niedoborów pokarmowych jest u nich dużo wyższe.

W idealnej sytuacji opiekę nad małym alergikiem przejmuję zespół terapeutyczny a w nim lekarz pediatra oraz specjaliści: alergolog, dermatolog ale również dietetyk oraz pielęgniarka, a jeśli jest taka potrzeba również psycholog kliniczny.

W idealnej sytuacji po postawieniu diagnozy przez lekarza, mały pacjent trafia pod opiekę dietetyczną, gdzie dietetyk kontroluje prowadzenie diety, edukuje odnośnie jej prowadzenia, wskazuje potencjalne zagrożenia, jak alergeny zamaskowane, aminy biogenne, dodatki do żywności. Dietetyk jest odpowiedzialny za wyedukowanie jak odpowiednio zbilansować dietę dziecka oraz wykorzystywać dozwolone zamienniki. Można u niego weryfikować przyrosty masy ciała i wzrostu u dziecka, które dają informację o tym czy dieta jest odpowiednio prowadzona. We współpracy z dietetykiem można również zaplanować etapy rozszerzania diety. Bo nie eliminujemy ich definitywnie i na zawsze. Co 6-12 miesięcy weryfikujemy nabieranie przez organizm tolerancji podczas prób prowokacji.

W idealnej sytuacji.

Niestety w Polsce porady dietetyczne nie są refundowane i rodzice małego pacjenta skazani są na samodzielne poszukiwania informacji oraz specjalistów. Najczęściej opieka nad małym alergikiem kończy się na wizytach u alergologa lub dermatologa.

To duży minus, bo u dzieci długotrwale prowadzona, niedoborowa dieta eliminacyjna może przyczyniać się do zaburzeń rozwoju i wzrastania. 

Jakie są najczęstsze błędy w żywieniu dziecka z alergią?

  • Eliminowanie zbyt wielu składników pokarmowych.

To łatwy sposób na doprowadzenie do niedoborów. Zawsze eliminacji powinny podlegać te produkty, które mają niekorzystny wpływ na funkcjonowanie dziecka. Nie eliminujemy wszystkiego. Według aktualnych wytycznych nie ma podstaw do eliminowania produktów potencjalnie alergicznych. Zawsze bierzemy pod uwagę objawy występujące u dziecka i jeśli nie ma takiej potrzeby, nie eliminujemy produktów z diety.

  • Zbyt długie stosowanie diety eliminacyjnej.

Kilka lat bez prób prowokacji, co niestety zdarza się u maluchów, to zdecydowanie za długo. Prawidłowe jest zaplanowanie indywidualnego schematu prób prowokacyjnych w sposób racjonalny, by na bieżąco oceniać rozwój tolerancji i bezpiecznie rozszerzać dietę dziecka. Dziecko z alergią na białka mleka krowiego biorąc pod uwagę ciężkość objawów, raz na 6-12 miesięcy powinno taką próbę prowokacji mieć wykonaną oczywiście o długości tego czasu oraz miejscu wykonania próby decyduje lekarz prowadzący.

  • Brak monitorowania wzrastania dziecka.

Przyczynia się to do trudności w wychwyceniu wczesnych zaburzeń pokarmowych. Kontrola masy ciała i wzrostu jest bardzo istotna w całościowej ocenie stanu dziecka. W praktyce maluszki są u lekarza bardzo często i jest to kontrolowane, a starsze dzieci rzadziej odwiedzające lekarza nie są ważone i mierzone tak często. Nie mamy również nawyku kontroli masy ciała w naszych domach.

  • Brak opieki dietetyka wyspecjalizowanego w diecie w alergii.

Dietetyk dzięki swojej wiedzy pomaga w ograniczeniu ryzyka długoterminowych niedoborów pokarmowych.


Co należy zrobić zatem po postawieniu przez lekarza diagnozy o występowaniu u dziecka nadwrażliwości na pokarm?

  • Zacznij prowadzić dzienniczek dietetyczny, zapisuj w nim zarówno wszystkie jedzone przez dziecko produkty jak i ewentualnie występujące objawy. Tylko w ten sposób jesteś w stanie sprawdzić jakie pokarmy mają negatywny wpływ na dziecko. Które są przyczyną objawów.
  • Pamiętaj, że najlepszy zamiennik nie jest równoważny z wyeliminowanym, czyli napój roślinny to nie to samo co mleko krowie pod względem wartości odżywczych, miksowany banan to zdecydowanie coś innego niż jajo, natomiast technologicznie świetnie je zastępują.
  • Prowadź jak najbardziej różnorodną dietę u dziecka. Wprowadzaj do diety wszystkie dozwolone produkty, by zadbać o bogactwo składników odżywczych.
  • Wprowadzaj również produkty potencjalnie alergizujące.
  • Poproś swojego lekarza o polecenie sprawdzonego dietetyka zajmującego się alergiami, spotkanie z dietetykiem pozwoli ci na szybsze dotarcie do wartościowej wiedzy o tym jak żywić Twojego alergika.
  • Regularnie raz w miesiącu, sprawdzaj masę ciała oraz wzrost swojego dziecka. Możesz robić to podczas wizyt dietetycznych lub przy okazji wizyt lekarskich w poradni.
  • Stosuj wszystkie wytyczne racjonalnej, zdrowej diety dla dzieci.

Autor: @dietetykdzieciecyradzi